Mimo porannego zachmurzenia sobota zapowiadała się
pogodnie. Kilkanaście minut po ósmej do grupki zebranej na peronie numer 1
stacji PKP Kalwaria Lanckorona zaczęły dołączać kolejne osoby. Torby, walizki,
plecaki i oczywiście dobry humor – te atrybuty musiały towarzyszyć, lekko
zaspanym jeszcze, chętnym na wyprawę do Zalesia.
Czternaście osób
spędziło dwa dni w lesie, z dala od cywilizacji, bez internetu i zasięgu
telefonicznego, w murach starej szkoły. Ale jak się okazało całkiem dobrze się bawili. A jak dokładnie?
Wymieńmy te najważniejsze punkty: gry i zabawy integracyjne, gra nocna, zajęcia
z animacji czasu wolnego (malowanie twarzy, tańce integracyjne, zabawy i
ćwiczenia dla dzieci, modelowanie balonów itp.), warsztaty pracy projektowej,
karaoke. I czas na straszne opowieści i nocne rozmowy też się znalazł.
Sprawców tego wszystkiego było kilkoro. Dokładniej mowa o doświadczonej siódemce z Kalwaria ART: Dominik, Paulina, Kamil, Karolina,
Ania, Tomek i Sonia. Na dokładkę pomogła nam też Iwona. Efekty wspólnego wyjazdu będzie można
podziwiać wkrótce, kiedy Ci, którzy się uczyli i uczą sami podejmą akcje
kulturalne w Kalwarii. A plany zalesiańskie snuły się bardzo bogato – czas zacząć
przygotowania! Kalwario, szykuj się na nasze wejście!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz